W pierwszy weekend marca w końcu rozpoczęliśmy z Emilem sezon naszych mini wypadów krajoznawczych. Przestudiowaliśmy wszystkie internetowe wskazówki i ruszyliśmy w drogę. Ja- dziecko zapalonych turystów byłam w swoim żywiole.
Uwielbiam docierać do magicznych i często zapomnianych przez innych "światowych turystów" miejsc jeżdżąc po miasteczkach, przemierzając wsie i rezerwaty. Szczególnie lubię miejsca znane z opowiadań, które mają w sobie jakąś nutkę tajemnicy. Lubię zwiedzać ruiny zamków, odkrywać stare groby z kamiennymi krzyżami pozostawione na polnej drodze i zachwycać się starymi budowlami. Lubię docierać do źródełek w leśnych zagajnikach, zwiedzać kolejne jaskinie i słuchać świergotu ptaków na polanie w środku lasu. Lubię też wiejskie chatynki z rozwalającymi się płotami, stare kościółki, uliczki z kocimi łbami i regionalne historyjki.Lubię powracać do moich ukochanych miejsc i przyglądać się jak zmieniają się wraz ze zmianą pór roku i upływem lat. A najbardziej lubię spisywać anegdoty z takich dni, robić zdjęcia, by później móc powspominać. Właśnie w sobotę wybraliśmy się do Skansenu w Ochli tuż pod Zieloną Górą. Lubię skanseny, zawsze czuję się w nich jak w innym świecie w którym czas się zatrzymał, tak jak w "Osadzie" M. Night Shyamalana. Jak widać napstrykaliśmy całą masę zdjęć..
...i księdza...
...i wzięłam nawet ulotkę, Dopiero później okazało się, że jest po niemiecku...
...z każdej strony obfotografowałam Emila...
... i rzeźby..
...i te cudne małe okienka
...Emil już z mniejszą chęcią...
No! Nareszcie dotarłam do końca mojej opowieści. Czas iść spać, bo telewizji pojawiają się już filmy z czerwoną kropeczką:P
Kolorowych snów!!
P.S. Wkrótce coś "ugotuję" na blogu i dodam parę zdjęć z pałacykiem w tle z niedzieli.
a.
fot. Emil i ja
Ochla, 05.03.2011r.
Piękne zdjęcia, ślicznie razem wyglądacie:)
OdpowiedzUsuńNa jednym ze zdjęć, o ile się nie mylę, widać Pannę Młodą ;)
pozdrawiam
oj, taka wycieczka by też mi się przydała, też lubię... :) Wyglądacie uroczo razem :)
OdpowiedzUsuńCo do stroju, to bardzo w Twoim stylu, uwielbiam takie rajstopy :)
cóż za klimat!
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia...
OdpowiedzUsuńDziękuję ci za te zdjęcia. Miałam kiedyś praktyki w tym skansenie, ostatni raz byłam tam 10 lat temu...fajnie powspominać...fakt cudowne miejsce:)
OdpowiedzUsuńuroczo wygladalas:)
OdpowiedzUsuń♥Love your blog♥
OdpowiedzUsuńŚwietne miejsce, świetnie wyglądałaś ;)
OdpowiedzUsuńPrzepiękne miejsce!! Super zdjęcia i masz naprawdę śliczną sukienkę!
OdpowiedzUsuńjak ja KOCHAM TAKIE MIEJSCA <3 eh...
OdpowiedzUsuńślicznie wyglądałaś :)Emile też, ale jakiś grymas malowała się na Jego twarzy :D he he he to pewnie z tego głodu "Polak głodny-Polak zły" :D
Sliczne miejsce...wiosna musi wygladac fenomenalnie
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł z kwiatkami na klapie od płaszcza:-)
OdpowiedzUsuńJa też uwielbiam takie miejsca, zwiedzać i w ogóle wycieczki po Polsce, w takie zapomniane miejsca. Ja jak na razie planuję się wybrać do Muzeum Etnologicznego w Łowiczu.
OdpowiedzUsuńDziękuję za tyle miłych słów!Thank you:*
OdpowiedzUsuńMiss-unbelievable: tak! na wiosne tez się tam wybieram:))
LonelyGirlFashion:haha, nie, On chyba po prostu nie lubi być fotografowany:P
Patrycja2407: tak To Para Młoda, która robiła sobie sesję poślubną w plenerze:)
zdjęcia z kotem są świetne :)
OdpowiedzUsuńBardzo miło się czytało i oglądało ;) Śliczną masz sukienkę ;)
OdpowiedzUsuńslicznie razem wyglądacie :)
OdpowiedzUsuńSłodkooo tu na twoim blogu :)))
OdpowiedzUsuńzapraszam na mój :
WWW.AGISENSE.BLOGSPOT.COM