*40dag mąki
*4 dag drożdży
*1 szklanka letniej wody
*4 łyżki oleju
*sól i cukier
FARSZ:
*8 cebul
*2 łyżki oleju
*sól i pieprz ziołowy
*pół łyżeczki cukru
1. Drożdże rozdrabniam, mieszam z solą i cukrem (po pół łyżeczki) i wszytko rozpuszczam w szklance letniej wody. Całość wlewam do mąki z olejem. Zagniatam ciasto, przykrywam czystą ściereczką i czekam aż podrośnie.
2. W tym czasie kroję cebulę w grubą kostkę i duszę na oleju dodając przyprawy( łącznie z cukrem). Cebula ma się zeszklić a nie przypalić.
2. W tym czasie kroję cebulę w grubą kostkę i duszę na oleju dodając przyprawy( łącznie z cukrem). Cebula ma się zeszklić a nie przypalić.
Nazwa "knysza" zawsze kojarzyła mi się z rozdziawioną bułą zapchaną surówkami i/lub mięsnymi dodatkami. A tu proszę - zupełnie coś innego. Zgłodniałam...
OdpowiedzUsuńGenialne, na pewno spróbuję!!
OdpowiedzUsuńwygląda smakowicie:)
OdpowiedzUsuńsmacznie wygląda :D
OdpowiedzUsuńMmmniamm :)
OdpowiedzUsuńaż się głodna zrobiłam:D zapraszam do mnie i zachęcam do obserwacji;**
OdpowiedzUsuńMyślę, ze jutro spróbuję je przygotować :) Uwielbiam Twoje przepisy!
OdpowiedzUsuńSuper Ci to wyszło ! :)
OdpowiedzUsuń