Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kapelusz słomkowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kapelusz słomkowy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 sierpnia 2011

summertime

W ostatnią sobotę wzięliśmy kanapki i koce i pojechaliśmy w nieznane. Trafiliśmy do cudownej Sławy, z pięknym ryneczkiem i jeziorami pełnymi wczasowiczów i udało nam się załapać na DNI MIASTA. W końcu ku uciesze Mamy, (która jak tylko do mnie przyjechała stwierdziła,że jestem bielsza od córki młynarza;P) udało mi się złapać kilka promieni słonecznych. Miałam na sobie białą sukiennkę H&M,sandałki pożyczone od Mamy, kapelusz z New Yorkera i nowe okulary z Click Fashion. A do "przejrzenia" na plaży wzięłam najnowsze Glamour... i po bardzo szybkiej lekturze obiecałam sobie,że już nigdy więcej go nie kupię...A teraz biorę się za obiad, a później chwytam za aparat by w końcu uwiecznić moje nowe zakupy:)
Buziaki
a.

Sława, 06.08.2011
Fot.Rodzice, Ewa, Emil i ja.

wtorek, 22 czerwca 2010

Chinka na polu ryżowym

Miałam się opalać. Babcia pożyczyła mi słomkowy kapelusz( tak naprawdę, to była sprawka dziadka, który uważa, że jako stuprocentowy niskociśnieniowiec muszę chronić głowę przed słońcem) . Najwygodniejsza na świecie, ukochana tunika J&L Paris posłużyła jako przejściowe okrycie, co by bezwstydnie nie paradować przed sąsiadami w bikini. Emil stwierdził, że wyglądam jak mała Chinka pracująca na polu ryżowym (podobno szczególnie na drugim zdjęciu:) ).
Był zielony kocyk w kratkę, biegające wokół koty z różowymi nosami i aparat w gotowości, żeby te nosy uchwycić.
Jednak po dziesięciu minutach leżenia bykiem na słońcu stwierdziliśmy z Emilem,że już nam się odechciało opalać i poszliśmy na tv;P
Od wczoraj mam już oficjalnie wakacje Obroniłam się mimo nagłych zmian jakie wprowadziła moja genialna uczelnia dzień przed samą obroną. Teraz będę mogła byczyć się bez końca:))


*kapelusz- pożyczony od Babci *tunika- J&L Paris(sh) *bikini- River Island

Fot. Emil

Chełm 12.06.2010r.