Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czerń. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czerń. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 maja 2015

piątek, 1 maja 2015

Kiedyś i dziś


Podczas spaceru po jednej z ulubionych uliczek Zielonej Góry na starej tablicy ogłoszeń natrafiłam na zdjęcie kamienicy z pierwszego i drugiego zdjęcia gdzieś  z poprzedniego stulecia. Ten pomysł bardzo mi się spodobał i chętnie podobne foto-wspomnienia widziałabym w innych zakątkach Rynku. 
Tak z innej beczki, nawiązując do dzisiejszych zdjęć zachęcam Was do odwiedzania Top Secret, to tam natrafiłam na mój  nowy, mały czarny płaszcz  i okazał się fajną odskocznią od beżowych trenczy, które nosiłam do tej pory (klik, klik). Czerń obok różu jest ostatnio moim topowym kolorem!
Pierwszy dzień majówki zawiódł mnie okropnie. Obudziłam się z bólem głowy, który towarzyszył mi cały dzień. Na spacerze nie wytrzymaliśmy z Emilem zbyt długo, bo przeraźliwie nas wywiało, a na dodatek sąsiad nade mną robi remont i cały czas raczy nas wierceniem :(Wczoraj skończyłam czytać "Zaginioną Dziewczynę " i jak zwykle czuję tę straszną pustkę, a przez przeprowadzkę w domu nie mam już żadnej innej książki! 
Mam nadzieję, że weekend wypadnie lepiej. Coś Wam jutro ugotuję :)
Miłego wieczoru!
a.
26.04.2015
fot. Mama

wtorek, 28 kwietnia 2015

Koniec Kwietnia


Fuksjowe rurki przed kostkę spodobały mi się u ślicznej Kamili Baar w jednym z odcinków "Na dobre i na złe". Jako stuprocentowy lumpeksowy farciarz trafiłam na właśnie takie-wymarzone w jednym z zielonogórskich second handów. Teraz wiosną śmigam w nich z czarnym T-shirtem, ramoneską i klasycznymi balerinami, tak jak lubię najbardziej. 
 W dzisiejszym poście wspominam również ostatnią niedzielę, którą spędziłam z Mamą. Zielona Góra była cudownie kwitnąca (dziś od rana leje!), wiec cały dzień spacerowałyśmy, przyniosłyśmy trochę wiosny do domu i zajadałyśmy się moją popisową szarlotką z maślaną kruszonką-przepis już wkrótce na blogu.
Miłego wieczoru 
Agata

poniedziałek, 15 grudnia 2014

December Girl

Nigdy nie sądziłam, że to powiem, ale przez moją pracę, w której obowiązuje strój formalny/biurowy  bardzo polubiłam koszule.  Te "po pracy" są oczywiście bardziej na luzie,ale ostatni guzik pod szyją musi być zapięty :)  W tym roku mój ulubiony strój grudnia to wąska spódnica z wysokim stanem i właśnie   pastelową koszula z małym kołnierzykiem, do tego sznurek pereł i botki na obcasie.
 Wiem, że ostatnio trochę uciekam od bloga, ale coś czuję, że w najbliższym czasie to nadrobię, Święta to przecież tak cudowny czas i wiem,  że dzięki temu mój zapał wróci :)
Dziś prócz stroju grudnia dodaję odrobinę inspiracji i śliczności z moich ulubionych STYLOWYCH.  Nie mogłam się oprzeć! Czekam na ładną białą zimę jak z obrazka :)
Miłego Tygodnia
Agata 

                                                                          ♥inspiracje : stylowi.pl ♥zimowy obrazek : obrazki org

sobota, 22 listopada 2014

Lubię to: bombka w kwiaty


Mimo, że ostatnio przeważnie chodzę w rurkach nie zapominam o kwiecistych spódnicach które tak lubię. Nie łączę ich tak jak kiedyś w lekko "babciowym" klimacie, teraz zazwyczaj wybieram  gładką i prostą górę. 
 ♥
Dziś różana spódnica-bombka, którą kupiłam miesiąc temu w lumpie za jakieś grosze. Do tego bluzka na guziki, którą moja Mama nosiła w latach 90-tych i sznurowane botki na słupku. W wersji zimowej w duecie z długim, czarnym rozpinanym swetrem ( i płaszczem) ,wiosną z czarną ramoneską. 
A jeśli chodzi o "bombkowe" sukienki i spódnice według mnie niekwestionowaną królową jest Dorota z Project Runway, Jej projekty znajdziecie tutaj.
Tymczasem życzę Wam ciepłego sobotniego wieczoru.
Agata

M.M. pochodzi ze stylowi.pl

piątek, 24 maja 2013

Lubię to: sweter w kokardy i kwiecista sukienka

Moi czterej majowi ulubieńcy: sweter w kolorowe kokardy ( miss selfridge-sh), lakierowana torebka na łańcuszku (vintage), kwiecista sukienka ( pożyczona od siostry) i różowe kowbojki- Deichmann (które najlepiej wyglądają do gołych nóg! ). Już niedługo pochwalę się kolorowymi nowościami z mojej szafy. Miłego weekendu 
a.

piątek, 23 marca 2012

08032012

1868
Czas na szybki post przed pracą:)
Oto kilka zdjęć ze spaceru po moim ukochanym Chełmie, zwieńczonym wielkimi lumpeksowymi zakupami. Przy okazji pochwalę się nową tuniką w łączkę (kolejną w mojej kolekcji:) ) i ulubionym lekko bombkowatym płaszczykiem z bufkami i kapturem. Teraz marzę o identycznym w czerwonym kolorze, byłby idealny do kraciastych tunik...
Mój czas się skończył. Idę do pracy
pa!
1939
08032012
1879
1867
Mam na sobie: legginsy-atmosphere(sh), tunikę w kwiatki-george(sh), płaszczyk -Miss Selfridge(sh), buty-CCC, okulary-Click Fashion, naszyjnik z kotkiem-prezent od Mamy.
1881
1873
1880
fot.EwaChełm, 08.03.2012r.

niedziela, 23 października 2011

Dzwoneczek, Grzybek i Piortuś Pan

W ten zimy, wietrzny weekend kompletnie zapomniałam o jakichkolwiek kolorach i snułam się po mieście niczym czarny charakter. W czarnej spódnicy- dzwoneczku (ZARA- sh), czarnej kurtce- grzybku( prezent od Ewy) i czarnych bucikach Piotrusia Pana (H&M). Do tego mój najlepszy wiosenny zakup, który dzielnie czekał w szafie na nadejście mroźnych dni- cieplutki "Skandynawki sweter". Teraz przerzucam się na granat i indygo, bo wczoraj udało mi się znaleźć kilka fajnych rzeczy w tej tonacji. Ale o tym w następnym poście. Buziaki
Miłego niedzielnego wieczoru:) Zielona Góra, 22,23.10.11
Fot. Emil

niedziela, 2 października 2011

October

Pierwszy weekend października był po prostu cudny! Mogłam pospać przynajmniej do dziewiątej, spokojnie coś ugotować nucąc pod nosem Gary'ego Glittera, godzinami spacerować z Moim Emilem po mieście, zaczepiając bezpańskie koty, wspólnie zajadając rodzynki w czekoladzie w kinie i beztrosko buszując po sklepach!
Dziś po południu pokusiliśmy się z Emilem na "Bitwę Warszawską" i szczerze mówiąc do tej pory sami nie wiemy czy był to dobry wybór. Z efektem 3D ewidentnie było coś nie tak, chwilami łapałam się na tym, że siedzę z zezem, marszcząc brwi, żeby nadążyć za efektami bitewnymi. Źle nie było,ale nie ukrywam, że liczyłam na coś więcej.Wiem już na pewno, ze następnym razem idziemy na nowych "Trzech muszkieterów":)
Jeśli chodzi o strój ze zdjęć, to przedstawiam Wam moją uuuulubioną bluzkę -jedwabną, w panterkowy wzór z asymetrycznymi bufkami pasującą dosłownie do wszystkiego od rurek, cygaretek po spódnice tuby i te w kształcie trapezu. Chyba na dziś już tyle. Z ciężkim sercem zmywam moje malinowe paznokcie, na które mogę sobie pozwolić tylko w weekend i wracam do biurowego frenchu...
Śpijcie dobrze!
a.
*bluzka-ZARA(sh), spódnica tuba i dzwoneczek -sh/diy, okulary-Click Fashion, balerinki-atmosphere, torba -H&M + warkocz-korona: dzieło Mamy
Fot. Ewa, Emil i ja
Zielona Góra: 13.08.11 i 01.10.11

sobota, 27 sierpnia 2011

Koniec lata

Mój koniec lata była bardzo intensywny. Zmieniłam pracę, przejechałam pół Polski odwiedzając całą rodzinę a przez ostatnie dwa tygodnie siedzę w Warszawie na szkoleniach i patrzę na nią z dwudziestego dziewiątego piętra pokoju hotelowego notorycznie gubiąc się w podziemiach metra i oswajając się z biurowym dress codem;)
Dziś dodaję zaległe zdjęcia zrobione przez moją Ewę w Chełmie. Miałam na sobie moją kochaną spódnicę vintage, czarną krótką bluzkę z koronkowymi ramionami, sandałki Mamy i torbą H&M.
Kończę, bo jutro znów wracam do Warszawy, a mam jeszcze masę rzeczy do załatwienia.
Buziaki
a.

fot. Ewcia
Chełm,24.08.2011