Dzisiaj będę się chwaliła na całego bożonarodzeniewym prezentem. Wciąż nie mogę się nacieszyć i uwierzyć, że mój Chłopak wpadł na tak niesamowity i genialny pomysł. "Podręcznik ilustrowania mody" , który mi podarował to najfajniejszy prezent i niespodzianka jaką dostałam w ostatnich latach!!!
Jest tam wszystko od obojczyka, nosa loków po fałdy spódnicy i wełniane podkolanówki.
I co najlepsze każdy element rysunku jest pokazany i wytłumaczony krok po kroku, tak że nawet największy diesel da sobie redę:)Na reszcie moje modelki przestaną mieć koślawe nogi i niekształtne stopy. Ich włosy będą wyglądać naturalnie, a nie jak spaghetti :P Jutro wyciągam miękki ołówek , kredki ,mój osobisty zeszyt do projektów i zaczynam próby;)Rezultaty na pewno pojawią się tutaj.
Mam nadzieję, że będą cieszyć oko tak samo jak piękne ilustracje tej książki.