Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 10 lipca 2010

pędzlem malowane



Nic tak nie podkreśla piękna granatu jak fiolet, błękit i zimne róże. Szczególnie w kobiecych, surowych zestawach przywodzących na myśl portrety pań z XVIII i XIX wieku. No i jeszcze jak taka kobieta z obrazu ma włosy przyozdobione kwieciem i bufiaste rękawy finezyjnie podkreślające ramiona w ruchu... Wtedy jestem już w siódmym niebie.

W ciągu ostatniego tygodnia przejechałam Polskę ze wschodu na zachód (Chełm - Lublin -Skarżysko - Zielona Góra - Skarżysko). Pierwszy etap przeprowadzki zaliczony:) I w końcu mogę cieszyć się prawdziwym lenistwem w domu. Seanse filmów kostiumowych, segregowanie zdjęć w albumy, realizacje projektów DIY, szkice z Emilowej książki, przegląd ośmiu segregatorów "Wielkich Malarzy" w poszukiwaniu inspiracji i wieczory z książką i kubkiem zielonej herbaty( znów wróciłam do "Labiryntu "Kate Mosse -POLECAM pasjonatom historii średniowiecznej Francji i miłośnikom Świętego Graala). Od tygodni chodzi za mną"Dziewczyna z perłą" więc muszę rozejrzeć się za jakimś DVD. Jak na razie po raz setny obejrzę Dumę i uprzedzenie w odcinkach ( tę z boskim Colinem Firthem i Jennifer Ehle ) i tradycyjnie po raz setny ta historia mnie zaczaruje;)


*tunika -TOPSHOP(sh) *opaska -H&M

fot. Ewcia
Zielona Góra 09.07.2010

środa, 2 czerwca 2010

fiołki, las i tajemniczy ogród





Totalnie sfiołkowałam. Znów włączyła mi się mania kolorów. Chodząc po ciucholandach nastawiłam się teraz na fiolet, malinowy róż i odcienie chabrów. Sukienkę w łączkę kupiłam w lutym czekając na cieplejsze dni. Dodatkowo przypomniałam sobie, że gdzieś na dnie szafy mam krótki fioletowy kardigan idealnie pasujący do tej sukienki ( pokaże go na blogu już wkrótce, ten na zdjęciach jest tu trochę przypadkowo:P). Jeśli chodzi o ostatnie zakupowe nowości, to w końcu upolowałam wymarzone czarne koturny( bez zbędnych ćwieków, zamków, sprzączek i innych dupereli), spódnicę w stokrotki, vintagowy T-shirt ze złota kotwicą, dwie fuksjowe grzeczne bluzki z żabotami i bufami i choinkowo-zieloną koszulę w kratę z karczkiem idealną na letnie biwaki i ogniska:)

Jeśli chodzi o sprawy szkolne to w poniedziałek czeka na mnie jeszcze jeden wpis do indeksu. Na szczęście to już tylko formalność. Do obrony mogę więc napawać się jakimiś dwoma tygodniami luzu;D

Po dziesięciu latach wzięłam się wczoraj za czytanie " Tajemniczego ogrodu" F.H. Burnett. Jak się okazało dziesięć lat temu polski przekład książki nie raził mnie aż tak jak teraz:( Trzy lata na dziennikarstwie robi jednak swoje... Na szczęście klimat wrzosowisk , wielkiego staroangielskiego domu z setką pokoi i ogród zamknięty na klucz zaczarował mnie tak samo jak wtedy, gdy czytałam to pierwszy raz. Do magicznej aury książki dodajmy jeszcze zieloną herbatę, świeże truskawki z cukrem i najsłodsze na świecie różowe winogrona pod ręką...Po prostu żyć nie umierać!!
Ściskam wszystkich

Do zobaczenia za tydzień:D
*sukienka- sh *bluza-kardigan-new look(sh) *baleriny-atmosphere(sh) * naszyjnik z serduszkiem-cubus% *srebrne pierścionki-prezenty *warkocz-korona- dzieło Mamy
fot. Ewcia
haszkod.pl

środa, 6 stycznia 2010

najfajniejsza niespodzianka


Dzisiaj będę się chwaliła na całego bożonarodzeniewym prezentem. Wciąż nie mogę się nacieszyć i uwierzyć, że mój Chłopak wpadł na tak niesamowity i genialny pomysł. "Podręcznik ilustrowania mody" , który mi podarował to najfajniejszy prezent i niespodzianka jaką dostałam w ostatnich latach!!!
Jest tam wszystko od obojczyka, nosa loków po fałdy spódnicy i wełniane podkolanówki.
I co najlepsze każdy element rysunku jest pokazany i wytłumaczony krok po kroku, tak że nawet największy diesel da sobie redę:)Na reszcie moje modelki przestaną mieć koślawe nogi i niekształtne stopy. Ich włosy będą wyglądać naturalnie, a nie jak spaghetti :P Jutro wyciągam miękki ołówek , kredki ,mój osobisty zeszyt do projektów i zaczynam próby;)
Rezultaty na pewno pojawią się tutaj.
Mam nadzieję, że będą cieszyć oko tak samo jak piękne ilustracje tej książki.