Cześć! Dzisiaj przedstawiam moje nowe nabytki z krótkiej wizyty w Chełmie - sukienka z flakonikami perfum, Wieżą Eifla i Łukami Triumfalnymi (TOPSHOP -sh) i buciki F&F. Zdjęcia jak łatwo zauważyć są "telefoniczne", niestety mój aparat płata mi ostatnio same figle... Na dziś tyle! Ściskam! Mam nadzieję, że wkrótce napiszę coś sensowniejszego:) a.
Mój koniec lata była bardzo intensywny. Zmieniłam pracę, przejechałam pół Polski odwiedzając całą rodzinę a przez ostatnie dwa tygodnie siedzę w Warszawie na szkoleniach i patrzę na nią z dwudziestego dziewiątego piętra pokoju hotelowego notorycznie gubiąc się w podziemiach metra i oswajając się z biurowym dress codem;) Dziś dodaję zaległe zdjęcia zrobione przez moją Ewę w Chełmie. Miałam na sobie moją kochaną spódnicę vintage, czarną krótką bluzkę z koronkowymi ramionami, sandałki Mamy i torbą H&M. Kończę, bo jutro znów wracam do Warszawy, a mam jeszcze masę rzeczy do załatwienia. Buziaki a.
Wczoraj wróciłam z pierwszej samotnej wyprawy do domu. Spędziłam jakieś 22 godziny w PKSie, ale w końcu udało mi się przemieścić z Zielonej Góry do Skarżyska i z powrotem. Dziś dodaję moje zbiory z telefonu, które pstryknęłam w ostatnim czasie.
Zachód Słońca, Zielona Góra 13.08.2011
Niebo przed burzą w Chełmie.Skarżysko, 21.08.2011 Wianek, który skonstruowała moja Mama;)
Najfajniejszy lump ever!
Małe bulbaski!!! śniadanie- niespodzianka od Emila.
Ewcia
Rudy Franek A&E Mama i Ewa 15.08.2011 Tata uciekający przed ulewą i tęcza na końcu której zaparkowaliśmy...mimo poszukiwań, garnca złota ani widu ani słychu:D
Skarżysko 22.08.2011. i moja królewska uczta podczas powrotu do Zielonej Góry:)