Aż żal patrzeć, że to bajkowe miejsce z drugiego zdjęcia popadło w taką ruinę.
Dziś możecie zobaczyć parę zdjęć z naszej ostatniej wycieczki do Zatonia miejsca, które parę wieków temu kwitło, a dziś niestety grozi totalną rozsypką. Pałacyk w Zatoniu(oddalonego od Zielonej Góry zaledwie paręnaście kilometrów) powstał pod koniec XVII wieku, a od czasów podpalenia w czasie II Wojny Światowej niestety ginie w zapomnieniu. Miasteczko niezwykle urokliwe, które prócz parku z dawnym pałacem i oranżerią może pochwalić się ruinami kościółka wzniesionego z kamienia polnego w XIII wieku.
Tego dnia miałam na sobie dwurzędowy pudrowy płaszcz Orsay(sh) białą tunikę z falbanką(George), legginsy, czarne botki Pure oraz szmacianą torbę w łączkę i kwieciste okulary od Emila.
