Pokazywanie postów oznaczonych etykietą botki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą botki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 11 kwietnia 2015

11♥04♥15



Witajcie w kwietniu,w pierwszym, pięknym ,wiosennym dniu tego roku. Dziś bohatetem posta są moje najlepsze dżinsy rurki. Pewnie tak jak ja spotałyście się z problemem rozciągających sie w pasie spodni. Niby w sklepie leżą idealnie,a w domu,gdy w nich pochodzę beznadziejnie się rozszerzają i spadają z tyłka. Strasznie mnie to wkurza,bo nie lubię nosić pasków. Tak bylo dopóki nie trafilam w lumpie na dżinsy z Cubusa,które niezmiennie leżą idealnie i świetnie dopasowują się do sylwetki. Dziś możecie zobaczyć je w pełnej krasie z koszulką w paski z lumpa(atmosphere) i buraczkowymi botkami z Auchan. A już jutro w końcu będę mogła założyć do nich ulubione balerinki☺
Kocham Cie Wiosno!

poniedziałek, 27 października 2014

akacjowy las

Ochłodziło się więc wyciągnęłam  różowy, dwurzędowy płaszcz, który jest moim dzielnym kompanem już od ponad pięciu lat.  Tej jesieni noszę go z pierzastym swetrem, czarną spódnicą tubą i złotą biżuterią. Po roku z bobem zapuszczam włosy i już mogę  zrobić nawet małego koczka,ale niestety do długich pukli, które kiedyś miałam jeszcze mi daleko. Zdjęcia z dzisiejszego posta zrobiliśmy wczoraj  z Emilem w naszym ulubionym akacjowym lasku, pogoda jak widać była cudowna
Uciekam, zaraz Top Model!
Miłego wieczoru i tygodnia
Agata
*płaszcz-Orsay (lumpeks) *skórzana torebka- Marks&Spencer (lumpeks) *spódnica-lumpeks *sweter-vintage *okulary-CCC * naszyjnik-kluczyk- reserved *botki- New Look

czwartek, 3 kwietnia 2014

pastele

Dziś mój ulubiony wiosenny look- spódnica w różane wzory, śnieżno-pierzasty sweter i wiśniowe botki. Całość w jasnej, pastelowej tonacji. Co najlepsze ciuchy pamiętają jeszcze lata 90-te.Sweter początkowo miał być materiałem na anielskie skrzydła, które robiliśmy w szkole na plastyce, a spódnica pierwotnie sięgała kostek. Uwielbiam, gdy stare ciuchy zyskują drugie życie!
Uciekam świętować 27-me urodziny mojego Narzeczonego ♥♥♥
buziaki
Agata!

środa, 27 listopada 2013

koszula w kratę i buraczkowy fioł

Mam buraczkowego fioła !Moim Top kolorem tej jesieni jest właśnie takie "różowawe bordo" czyli mówiąc krótko- buraczkowy. Wszystko zaczęło się  w wakacje, gdy natrafiłam w lumpeksie na  koszulę, którą możecie zobaczyć na dzisiejszych zdjęciach. Urzekła mnie idealnym miksem kolorów i mini kołnierzykiem, który uwielbiam. Kolejnym bodźcem był artykuł w którejś z kolorowych gazet, który olśnił mnie, że bordo wprost przepięknie wygląda  w połączeniu z ciepłym różem i złotem. W ostatnią sobotę, choć obiecałam sobie ograniczać zakupy, odwiedziłam jeden z ulubionych  lumpekóws i znalazłam idealną bordowo-buraczkową spódnicę. Wkrótce się nią pochwalę :)
Dziś mam na sobie: *koszula: Gina Tricot (sh) *spodnie: Szachownica *botki: Auchan *płaszcz-River Island (sh) *torebka na łańcuszku: second hand, okulary: CCC *kluczyk na łańcuszku: Reserved.
Miłej nocy!
3714 3731 nbn catsm
_3713blog

piątek, 8 lipca 2011

Look what I bought today!

Już dawno tak dobrze nie zainwestowałam dwudziestu złotych... Właśnie tyle kosztowały mnie dzisiaj te dwie pary butów:) Skórzane baleriny ze złotymi gwiazdkami River Island wypatrzyłam rok temu w którymś z magazynów, dziś mam je nowiutkie za ok 5 zł! A takie czarne botki, które mogłabym nosić jesienią do sukienek baby doll śniły mi się po nocach. Cóż, nie ma to jak mieć szczęście do lumpów;)

niedziela, 20 marca 2011

Zatonie




Aż żal patrzeć, że to bajkowe miejsce z drugiego zdjęcia popadło w taką ruinę.
Dziś możecie zobaczyć parę zdjęć z naszej ostatniej wycieczki do Zatonia miejsca, które parę wieków temu kwitło, a dziś niestety grozi totalną rozsypką. Pałacyk w Zatoniu(oddalonego od Zielonej Góry zaledwie paręnaście kilometrów) powstał pod koniec XVII wieku, a od czasów podpalenia w czasie II Wojny Światowej niestety ginie w zapomnieniu. Miasteczko niezwykle urokliwe, które prócz parku z dawnym pałacem i oranżerią może pochwalić się ruinami kościółka wzniesionego z kamienia polnego w XIII wieku.
Tego dnia miałam na sobie dwurzędowy pudrowy płaszcz Orsay(sh) białą tunikę z falbanką(George), legginsy, czarne botki Pure oraz szmacianą torbę w łączkę i kwieciste okulary od Emila.

Tyle na dziś. Do jutra :)
a.




Zatonie,13.03.2011
Fot. Emil i ja.

czwartek, 10 marca 2011

Sunday Sunday Sunday

W niedzielę odwiedziliśmy z Emilem malutką wioskę Przytok, w której mój Dziadek pracował przez pewien czas ponad 50 lat temu zanim jeszcze przeprowadził się na Lubelsczyznę.Pałacyk, park i niewielki strumyk, sceneria odrobinę podobna do Nałęczowa. Na pewno gdy wszystko się zazieleni będzie tu jeszcze ładniej.
Miałam na sobie pudrową, krótką bluzkę z kieszonką(New Look), spódnicę-dzwoneczek( New Look), perełki, torbę, okulary przeciwsłoneczne i kaszmirową kurtkę -vintage oraz botki -Pure.





Fot. Emil
06.03.2011r.

poniedziałek, 29 marca 2010

cats

Jestem straszną kociarą, dlatego jak tylko zobaczyłam tę koszulkę z kocim nadrukiem w lumpeksie od razu wiedziałam, że jest stworzona dla mnie . Kolejnym plusem jest jej luźny fason, bo legginsy + góra oversize są moim numero uno obok rozkloszowanych mini z wysokim stanem noszonych z bluzkami w stylu vintage( w nowych postach będzie tego więcej, dzięki ostatnim udanym wypadom secondhandowym i DIY), romantycznych sukienek i miniszortów .
Kilkanaście lat temu chełmską kredówkę, którą widać w tle znałam jak własną kieszeń. Miałam fioła na punkcie zbierania skamieniałości, a tam było ich pełno (do dziś mogę się pochwalić całkiem niezłym okazem głowonoga i setkami muszli zatopionych w kamieniach;D).


*legginsy, kaszmirowy kardigan, szal, kurtka, okulary, koszulka - sh *buty - sklep obuwniczy w Kielcach


Fot. Emil

sobota, 6 marca 2010

Koko i Korona

Lubię łączenie pudrowego różu z ze złotą biżuterią lub błyszczącymi cekinami. Lubię dziewczęce, krótkie dwurzędowe płaszcze i Chanelki za 10 zł .Ta ze zdjęcia -duża, skórzana jest moim środowy super extra nabytkiem. Kupiona w osiedlowym lumpexie do którego trafiłam przez przypadek :D
W spodniach chodzę sporadycznie. W szafie mam jedynie rurki i cygaretki, bo nie znoszę zniekształcających sylwetkę szerokich dżinsów biodrówek ani szwedów. Zimą spodnie zastępuje legginsami ,bo uważam, ze wkładanie rurek w kozaki zabija ich charakter- nie widać wysmuklonych łydek i podkreślonych kostek. A jeśli decyduje się już na spodnie w zimę to tylko do botków (ewentualnie krótkich emu, kiedy już nie mam innych butów pod ręką).
Dzisiaj do moich rurek Denim Co (sh) i vinatgowej cekinowej bluzki Tigi- Wear by Rinku(prezentowana tu) założyłam pudrowy płaszczyk sh (był już tutaj) i botki Pure (sh).
Torba i precyzyjnie zapleciona przez moją mamę korona to moje number one dzisiejszego dnia;)
Fot. Ewa

środa, 3 marca 2010

czasem słońce, czasem deszcz





Dziś bez zbędnego rozpisywania się bo za 15 minut mam autobus. Nadmienię tylko, że jeszcze 20 minut temu za oknem szalała mini śnieżyca, a teraz świeci piękne wiosenne słońce...

Prezentuje moją sylwestrową ,kocią sukienkę ,tym razem w charakterze spódnicy ( atmosphere- sh), ugrzecznioną grafitowym minikardiganem z bufkami (TOPSHOP- sh) , z moimi ulubionymi pseudozłotymi naszyjnikami ( dłuższy- vintage, krótszy Cubus %) i zegarkiem (prezent od mojego chłopaka)
Lece na uczelnie!
Miłego dnia wszystkim :D