♥
Przeprowadzam się. Za tydzień będę już mieszkała w Warszawie, zobaczymy jak będzie. Ostatnie dwa tygodnie zleciało na pożegnalnych spotkaniach ze znajomymi, szlajaniu się po Zielonej Górze i załatwianiu biurokracji (coś okropnego, z moim zboczeniem na punkcie standardów obsługi klienta przeżyłam niezły szok...)W sobotę ostatni raz odwiedziliśmy z Emilem Palmiarnie, spacerowaliśmy po ukochanych uliczkach Starego Rynku, a na koniec wylądowaliśmy na piwie z sokiem imbirowym w ulubionym ogródku. Będę tęsknić i na pewno jeszcze nie raz wrócę do Zielonej.
Udanego tygodnia!
a.



























