poniedziałek, 14 lipca 2014

plażing

No niestety urlopowa sielanka się skończyła i wczoraj czas było wrócić do pracy. Dziś dla poprawy nastroju wspomnienia z plażowania. Do jutra!
Agata 

sobota, 12 lipca 2014

Lubię to: różowe rurki

To są moje pierwsze różowe rurki. Trochę to dziwne, bo w końcu róż to mój ulubiony kolor, a dopiero teraz wpadłam na to, że różowe spodnie mogą być fajne. Te są z F&F i lubię je za to, że nie cisną w brzuch,idealnie podkreślają nogi i nawet nie pogrubiają (jak większość jasnych spodni). Reszta stroju to bluzka w groszki z mini kołnierzykiem (atmosphere-lumpeks), maturalne balerinki z kokardami i ulubiona, skórzana torebka na długim uszku (M&S- lump). Na dziś to tyle. Jutro ostatni dzień urlopu. Czas wracać do pracy. Buuuu :(
Śpijcie dobrze
Agata!
 
fot. Emil

sobota, 5 lipca 2014

Today's look


Przez ostatnie lata w wakacje zawsze wybierałam sukienki. W tym roku kompletnie mi się odmieniło i wskoczyłam w szorty, bez których już nie wyobrażam sobie przeżyć lata. Dziś miałam na sobie coś super prostego i super wygodnego: szorty  z wysokim stanem, które podebrałam Siostrze, ulubiony T-shirt z działu męskiego (TOPMAN) i różowe trampki. Żeby było bardziej dziewczyńsko założyłam opaskę z fiołkami z H&M i zapakowałam się w pastelowy worek Siostry. 
P.S.O miejscu, które możecie zobaczyć w tle opowiem Wam innym razem, teraz zmykam spać, bo nawet  tekst coś mi się juz nie klei :P
Miłej nocy!
Agata

piątek, 4 lipca 2014

Fotodiary: Kołobrzeg/ Dzień I

Gdy wyjeżdżaliśmy nad morze  nie mieliśmy zbyt kolorowej wizji pogodowej. Tydzień przed urlopem prognozy długoterminowe pokazywały góra 19 stopni i nieustający deszcz. Na szczęście z tymi prognozami pogody jest jak z horoskopami na końcu gazety, są kompletnie od czapy a ludzie i tak zawsze je sprawdzają  :) Deszcz może i był przez jeden dzień, później byliśmy tylko my, mewy, słońce, plaża i standardowa opalenizna na raka- nieboraka...
Dzisiejsze zdjęcia to drobna fotorelacja z pierwszego dnia, gdy razem z Emilem przespacerowaliśmy na bosaka brzegiem morza kilkanaście kilometrów na drugi koniec plaży. Pamiętałam z dzieciństwa, że gdzieś w tamtych rejonach była kiedyś plaża nudystów, no niestety tym razem  po niej ani widu, ani słychu :P
Śpijcie dobrze!
Agata.


Kołobrzeg, 28.06.2014.
fot. Emil i Ja

czwartek, 3 lipca 2014

marynarski look


 Już podczas pakowania walizki przed wyjazdem, wiedziałam, że moim ulubionym, plażowym strojem będą buraczkowe, sportowe szorty i krótki, luźny T-shirt w paski. Ciuchy sprawdziły się idealnie (szczególnie  podczas gry we frisbee ;) ) i aż mnie korciło żeby na  jednym z nadmorskich straganów kupić kiczowatą kapitańską czapkę i nosić się jak prawdziwy marynarz ;) 

Szorty- pamiętają chyba lata 90-te (lumpeks), T-shirt TOPSHOP (lumpeks), naszyjnik- od Mamy, torebka M&S (lumpeks), okulary- Carry.
y

fot. Emil

środa, 2 lipca 2014

02.07.2014

Wczoraj wróciliśmy z Emilem z naszego wypadu nad morze. Kołobrzeg przywitał nas deszczem, ale w następne dni pozwolił porządnie pobyczyć się na słonecznej plaży. Od soboty zrobiliśmy ponad tysiąc kilometrów, przy czym pieszo chyba z sześćdziesiąt włócząc się beztrosko wzdłuż morza  i zwiedzając miasto. Teraz jestem w moim rodzinnym Skarżysku, a w przyszłym tygodniu jadę na Lubelszczyznę. W najbliższym czasie na blogu powinna pojawić się seria postów z naszego wypadu.
Miłego dnia
Ściskam!
Agata