Jest dopiero 22:00, a ja usypiam na siedząco i mimo, że zżera mnie ciekawość to chyba i tak nie zacznę kolejnego rozdziału "Zaginionej Dziewczyny". Dziś dodaję post z moim niedzielnym strojem zakupowo- spacerowym, a coś ciekawszego napiszę jak się porządnie wyśpię :)
Jak pewnie widać na załączonych obrazkach nakręciłam się na różowo-bordowe mieszanki ciuchów, a to wszystko za sprawą takich piwoniowych pięknośći, które znalazłam w podczas internetowego buszowania .Mój ukochany różowy płaszcz ze zdjęć skończył w tym roku pięć lat, ma się bardzo dobrze i mam nadzieję, że wytrwa ze mną jeszcze trochę :)
Zbieram się do spania
Miłego Tygodnia!
Agata
P.S. Wiem, że notatka trochę się nie klei, nadrobię innym razem, Pa!















