Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2012. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2012. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 31 grudnia 2012

niedziela, 25 listopada 2012

Kocham KINO!

Jesienią zawsze nadrabiam zaległości filmowe, w tym roku tak mnie wciągnęło, że każdego dnia muszę obejrzeć przynajmniej jedną nową pozycję, najlepiej z historyczno- romantycznym zabarwieniem . Większość filmów kostiumowych, które się ukazały znajdziecie na stronie kinomaniak.tv/ ( zakładka filmy kostiumowe), jednak aby obejrzeć film bez limitu najlepiej zalogować się tam rano ( np. przed pracą, tak jak robię to ja). W ostatnim czasie odnalazłam kilka naprawdę niezwykłych historii, których wstyd powiedzieć do tej pory nie znałam np. Jane Eyre albo Coco Chanel, i kilka nagłośnionych produkcji, których już drugi raz na pewno nie obejrzę- "Zakochani w Rzymie" ( nigdy nie mogłam zrozumieć co ludzie widzą w filmach Woodego Allena ;/ ) lub "Mój tydzień z Marilyn". Poniżej przedstawiam dziesięć ostatnio obejrzanych przeze mnie pozycji i  zachęcam  do miłego niedzielnego oglądania:)

****** "Jane Eyre"( 2011) Moja ocena- 6/6 ******
*** "Mój tydzień z Marilyn"( 2011)  Moja ocena- 3/6 ***
** "Zakochani w Rzymie"(2012)  Moja ocena- 2/6 **
**** "Angel" (2007) Moja ocena- 4/6 ****
***** "Pokuta"( 2007) Moja ocena- 5/6 *****
** "Uwodziciel" (2012) Moja ocena- 2/6 **
****** "Coco Chanel" (2009) Moja ocena- 6/6 ******
***** "Strach" (1996) Moja ocena 5/6 *****
*** "Jedwab" (2007) Moja ocena- 3/6 ***
***** "Księżniczka Montpensier" (2010 ) Moja ocena- 5/6 *****

P.S. Plakaty pochodzą z mojej ulubionej strony filmweb.pl

wtorek, 20 listopada 2012

November girl

O tym, że sukienka/ tunika i mini płaszcz to mój ulubiony zestaw na jesień i zimę pisałam już kilka razy (TU,  i Tu) . Musi być kolorowy akcent w postaci, komina, szalika lub beretu, kwiecisty wzór i dziewczęcy krój.Tym razem pochwalę się nowym płaszczem River Island ( upolowanym w lumpeksie), czarnymi, sznurowanymi koturnami i pudrowym szalikiem. W tle któryś już raz z kolei ogródek moich Dziadków z kocimi mieszkańcami. Dobrej nocy!
a.

niedziela, 21 października 2012

The girl in the red coat

Ostatnie dwa tygodnie przeleciały mi nawet nie wiem kiedy. Nic mi się nie chciało, nic mi się nie podobało i ogólnie szaro nudno i ponuro. Po wczorajszym pięknym, słonecznym dniu moje nastawienie zmieniło o się o 180 stopni. Codzienne czarno-białe stroje zastąpiłam ostrą czerwienią oczywiście w duecie płaszczyka i wzorzystej tuniki i wyruszyliśmy z Emilem nacieszyć się piękną pogodą, cudnym, pachnącym, jesiennym lasem i spacerem nad jeziorem. Dziś, jeśli ta poranna mgła opadnie znów powtórzymy taki spacer. Dodatkowo mam w planie duże gotowanie, tym razem moja popisowa zupa dyniowa i sajgonki, których jeszcze nigdy nie robiłam! Ale o tym już wkrótce:) Ściskam i życzę pięknej niedzieli!
P.S. Mam na sobie tunikę ( atmosphere) i płaszcz z lumpeksu, buty- Clarks, kuferek i naszyjniki- vintage.
Zabór, 20.10.2012.

poniedziałek, 8 października 2012

pudrowy oversize

Zrobiło się już tak zimno, a ja wciąż nie mogę się przestawić na nową temperaturę. Do tej pory wychodząc do pracy odruchowo zakładałam trencz i czółenka /baleriny i nawet nie myślałam o swetrze i stroju na cebulkę. Dlatego też  w ostatni weekend już totalnie zmieniłam garderobę na jesienno - zimową. Moim ulubionym strojem stały się  pastelowe duże swetry w połączeniu z legginsami i apaszką lub kominem . Do tego oczywiście jakaś broszka, kuferek w kolorze cappuccino i płaszcz w stylu baby-doll. Do szczęścia brakuje mi jeszcze idealnych sznurowanych butów na koturnie,ale mam już kilka fajnych par na oku:) Na dziś to tyle! Miłych snów 
a. .

Swetry: różowy- H&M (sh), błękitny -Colletion at Debenhams (sh), Szale: lumpeks, Broszkę zrobiłam sama.