

Przez setki filmowo-książkowo-obrazkowych inspiracji jakie podłapałam w ciągu paru ładnych lat w mojej głowie uformowała się teoria łączenia różu( czytaj tutaj). Dziś ciemny, borówkowy róż w aranżacji a la owoce leśne z wiejską chata, leśną polana i dwoma kocinami w tle. Ciemny malinowy róż nałogowo łączyłabym z klasycznym granatowym jeansem, ciemnym fioletem, butelkową zielenią, starą pozłacaną biżuterią ze szklanym oczkiem, luźnym warkoczem przewiązanym wstążką, zaróżowionymi policzkami i grubym, rozpinanym swetrem. Przez to wszystko nabrałam ochoty na bułkę z pachnącym dżemem jagodowym i kubek ciepłego mleka:)
smacznego wieczoru:D
a.


I'm wearing vintage jewellery and second hand cardigan, dress, shoes and bag.


fot. Emil i Rodzice.
Skarżysko,26.10.10.