niedziela, 6 marca 2011

Skansen w Ochli

ochla35

ochla28


W pierwszy weekend marca w końcu rozpoczęliśmy z Emilem sezon naszych mini wypadów krajoznawczych. Przestudiowaliśmy wszystkie internetowe wskazówki i ruszyliśmy w drogę. Ja- dziecko zapalonych turystów byłam w swoim żywiole.
Uwielbiam docierać do magicznych i często zapomnianych przez innych "światowych turystów" miejsc jeżdżąc po miasteczkach, przemierzając wsie i rezerwaty. Szczególnie lubię miejsca znane z opowiadań, które mają w sobie jakąś nutkę tajemnicy. Lubię zwiedzać ruiny zamków, odkrywać stare groby z kamiennymi krzyżami pozostawione na polnej drodze i zachwycać się starymi budowlami. Lubię docierać do źródełek w leśnych zagajnikach, zwiedzać kolejne jaskinie i słuchać świergotu ptaków na polanie w środku lasu. Lubię też wiejskie chatynki z rozwalającymi się płotami, stare kościółki, uliczki z kocimi łbami i regionalne historyjki.Lubię powracać do moich ukochanych miejsc i przyglądać się jak zmieniają się wraz ze zmianą pór roku i upływem lat. A najbardziej lubię spisywać anegdoty z takich dni, robić zdjęcia, by później móc powspominać. Właśnie w sobotę wybraliśmy się do Skansenu w Ochli tuż pod Zieloną Górą. Lubię skanseny, zawsze czuję się w nich jak w innym świecie w którym czas się zatrzymał, tak jak w "Osadzie" M. Night Shyamalana. Jak widać napstrykaliśmy całą masę zdjęć..
...polansowałam się w nowej sukience...

...dorwałam kota :D...

...i Pannę Młodą...

Skansen 5marca

...i księdza...


...i wzięłam nawet ulotkę, Dopiero później okazało się, że jest po niemiecku...



...z każdej strony obfotografowałam Emila...


... i rzeźby..


...i te cudne małe okienka


Chętnie pozowałam w każdym możliwym miejscu:P...

...Emil już z mniejszą chęcią...



Aż w końcu po dwukrotnym przemierzeniu skansenu głodni i zmarznięci wróciliśmy do domu:)
No! Nareszcie dotarłam do końca mojej opowieści. Czas iść spać, bo telewizji pojawiają się już filmy z czerwoną kropeczką:P
Kolorowych snów!!
P.S. Wkrótce coś "ugotuję" na blogu i dodam parę zdjęć z pałacykiem w tle z niedzieli.
a.
fot. Emil i ja
Ochla, 05.03.2011r.

18 komentarzy:

  1. Piękne zdjęcia, ślicznie razem wyglądacie:)
    Na jednym ze zdjęć, o ile się nie mylę, widać Pannę Młodą ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. oj, taka wycieczka by też mi się przydała, też lubię... :) Wyglądacie uroczo razem :)
    Co do stroju, to bardzo w Twoim stylu, uwielbiam takie rajstopy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję ci za te zdjęcia. Miałam kiedyś praktyki w tym skansenie, ostatni raz byłam tam 10 lat temu...fajnie powspominać...fakt cudowne miejsce:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne miejsce, świetnie wyglądałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękne miejsce!! Super zdjęcia i masz naprawdę śliczną sukienkę!

    OdpowiedzUsuń
  6. jak ja KOCHAM TAKIE MIEJSCA <3 eh...
    ślicznie wyglądałaś :)Emile też, ale jakiś grymas malowała się na Jego twarzy :D he he he to pewnie z tego głodu "Polak głodny-Polak zły" :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Sliczne miejsce...wiosna musi wygladac fenomenalnie

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny pomysł z kwiatkami na klapie od płaszcza:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też uwielbiam takie miejsca, zwiedzać i w ogóle wycieczki po Polsce, w takie zapomniane miejsca. Ja jak na razie planuję się wybrać do Muzeum Etnologicznego w Łowiczu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję za tyle miłych słów!Thank you:*
    Miss-unbelievable: tak! na wiosne tez się tam wybieram:))
    LonelyGirlFashion:haha, nie, On chyba po prostu nie lubi być fotografowany:P
    Patrycja2407: tak To Para Młoda, która robiła sobie sesję poślubną w plenerze:)

    OdpowiedzUsuń
  11. zdjęcia z kotem są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo miło się czytało i oglądało ;) Śliczną masz sukienkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. slicznie razem wyglądacie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Słodkooo tu na twoim blogu :)))

    zapraszam na mój :
    WWW.AGISENSE.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdeczne za wszystkie komentarze;)