poniedziałek, 14 czerwca 2010

Tinkerbella w ogrodzie.



 Oto mój zaczarowany ogród w którym królują niebieskości i fiolety.
No i kochane kokardy, które dodają dziewczęcości nawet najprostszemu zestawowi. Robię z nich broszki i naszyjniki. Przyszywam do dekoltów. Dodaje do srebrnych przywieszek. No i oczywiście dekoruje włosy: opaskami z kokardkami( łatwo zrobić je samemu ze zwykłej muszki;) , dużymi spinkami, mini kokardkami zdobiącymi koczka czy wywiązanymi na końcu warkocza barwnymi wstążkami.
I to by było na dzisiaj tyle. Pojutrze obrona, więc trzeba zapiąć wszystko na ostatni guzik :)
*granatowa spódnica- American Apparel(sh) * top- sh * kokarda- vintage *baleriny- atmosphere(sh)
ściskam
Agata
Fot. Emil
Chełm 13.06.2010 r.

10 komentarzy:

  1. Świetnie z tą kokardą! Mnie wychodzą takie koślawce, że szkoda gadać ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczna spódniczka :)
    uroczo wyglądasz :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglądasz uroczo... no i trzymam kciuki mocno :) powodzenia :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdeczne za wszystkie komentarze;)