wtorek, 29 czerwca 2010

Fuksja






Znów się zaróżowiłam. Przyznaję się bez bicia, że ostatnio zaniedbałam mój ukochany róż. Zastąpiłam go niebieskościami i fioletem oraz klasycznymi zestawami black & white. Jednak to nie to samo. W różowym czuję się najlepiej i już. I to we wszystkich jego odcieniach. *bluzka - atmosphere(sh) * długi top w tym samym kolorze - sh * legginsy - targ * baleriny - River Island(sh) *opaska - stoisko z akcesoriami do włosów * torebka w kwiaty - sh *pierścionki: srebrny - od Emila, duży wiśniowy - prezent od koleżanki( pierwotnie był błękitny, później przemalowałam go na szaro, a w wersji finałowej wygląda tak jak na zdjęciach)

Fot. Ewa i Piotruś
Chełm, 28.06.2010r.

16 komentarzy:

  1. super torebka. ja kiedyś nie lubiłam różu, bo kojarzył mi się z dzieciakami. ale na starość dziecinnieję. teraz nie lubię go tylko na facetach

    OdpowiedzUsuń
  2. powiem szczerze, że w sklepie ta torebka absolutnie nie zwróciłaby mojej uwagi, ale w tym zestawieniu wygląda świetnie

    OdpowiedzUsuń
  3. Udowodniłaś, że róż wcale nie jest tandetny - to zależy do osoby, która go nosi. Ty wyglądasz świeżo i uroczo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. w Twoim wydaniu róż bardzo mi się podoba :) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  5. Dawno nie widziałam osoby, która wyglądałaby tak świetnie w różu. Pięknie! A torebki zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo dziewczęco, super !
    zapraszam
    poppyxd.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. nie wiem co z tym różem jest że ma tyle fanek :)łupy z sh rewelacja

    OdpowiedzUsuń
  8. wszystko idealnie do siebie pasuje:) ślicznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Alicja...: jest po prstu jednym z najbardziej dziewczęcych i twarzowych kolorów;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Słodko wyglądasz!! Też kocham różowości i się tego absolutnie nie wstydze!! :D:D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdeczne za wszystkie komentarze;)