wtorek, 8 lutego 2011

Raspberry red

Bardzo lubię kolor mojego dzisiejszego swetra. Jednak zawsze miałam problem z nazwaniem tej barwy, bo nie jest to na pewno bordo, ani klasyczna wiśnia, ciemny róż też raczej nie. Strasznie mnie to nurtowało więc zaczęłam węszyć w internecie. Jak się szybko okazało mój kochany kolor wg palety Ral to Raspberry red (nr 3027) i jego jakże adekwatne polskie tłumaczenie "bardzo ciemny różowy"...
Malinowa czerwień jest niezwykle wdzięczna i twarzowa. Słyszałam, że najlepiej prezentują się w niej brunetki. Jak się okazuje to nieprawda, bo świetnie podkreśla urodę także rudzielców( patrz tutaj) i blondynek (chociaż jak dla mnie najpiękniej im w pastelach albo czerwieni:D).
Teraz kilka słów o prezentowanym dzisiaj looku. Sweter i pasek (sh) kupiłam oddzielnie, ale traf chciał, że stworzyły idealny duet. Bazą jest czarna tunika, legginsy i "niewidzialne kozaki", a włosy spina stary jak świat grzebyczek:) Tyle jeśli chodzi o ciuchy i kolory, teraz odrobina newsów.

Cały poprzedni tydzień byłam w swoim żywiole. Jeździliśmy z Emilem od rodziny do rodziny przemierzając pół Polski. Zaliczyliśmy poloneza na studniówce mojej siostry. Spałam w moim ukochanym różowym pokoju w domu. Jadłam najpyszniejsze smakołyki, przyrządzone specjalnie dla Nas. Zrobiłyśmy sobie z Mamą babski dzień tylko we dwie, a z moją siostrą Ewą przemirzyłyśmy stary, dobry szlak chełmskich lumpeksów, szaleńczo się obkupując. No i po raz pierwszy od ponad pół roku znów mogłam przejechać się samotnie pociągiem, moją kochaną trasą.Uwielbiam to! Siedziałam z nosem przy szybie podziwiając uciekające za oknem stacje, które przecież znam na pamięć.
Mój kochany ogródek Dziadków, pogrążony w zimowym śnie znów posłużył za scenerię ze zdjęć. Niech no tylko zakwitną jabłonie, to pojawię się w nim na dłużej:)
buziaki
a.


Ewa, moja siostra:)


Fot.Ewa


Chełm 03.02.2011.

12 komentarzy:

  1. mam identyczny, ten sam pasek:) jesteśmy lumpowymi bratnimi duszami;)

    OdpowiedzUsuń
  2. podoba mi się kolor :) taki żywy i kojarzy mi się z latem :)

    zapraszam i pozdrawiam :) http://lonelygirlfashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. ja tez lubie kolor twojego swetra :) zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. agat jak mogłaś, po co to zdj?:D
    buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten kolor jest piekny i ładnie nazywa się po angielsku;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny sweter, ja też bardzo lubię wracać w rodzinne strony;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny kolor ten Raspberry red ;) bardzo Ci w nim do twarzy!

    OdpowiedzUsuń
  8. Panna Marta:pewnie, że jesteśmy:D
    Dziękuję:*

    OdpowiedzUsuń
  9. nie dziwię się, że lubisz kolor tego swetra jest fantastyczny, a pasek jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. i like that rich fuchsia color <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdeczne za wszystkie komentarze;)