poniedziałek, 22 grudnia 2014

blugirl

Gdy zakładam  ukochany różowy płaszcz i kwiecistą sukienkę zawszę  przychodzą mi na myśl pastelowe ślicznotki z pokazu Blugirl. To od lat mój niekwestionowany faworyt z wybiegów. Dziś jeden z grudniowych strojów, na który mogłam sobie pozwolić zanim nad Polską zjawiły się paskudne  deszczowe chmury i ten przebrzydły wiatr. Od soboty jestem w rodzinnym Skarżysku i zaraz zabieram się za ubieranie choinki. Spokojnych przedświątecznych dni!
Agata
♥płaszcz: Orsay(sh) tunika, legginsy: second hand♥komin: dzieło Mamy♥botki: New Look


 
 
Zdjęcia z pokazu Blugirl znalazłam tutaj : klik

4 komentarze:

  1. Świetny post i wesołych świąt

    - http://laninatosia.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  2. w pastelach Ci pięknie - ale wydaje mi się, że już kilka razy Ci to pisałam, pewnie jedyną nie byłam, więc zapewne dobrze to wiesz ;)

    ten puchaty szal, ten płaszczyk...
    dziewczęcość i niewinność.
    tak, lubię Cię za to, że dziewczęcości zawsze tu u Ciebie sporo :)

    Tobie również - wzajemnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lovely post!


    http://kissthestarsblog.blogspot.ro/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdeczne za wszystkie komentarze;)