Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szorty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szorty. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 września 2014

Wrzesień! Żegnajcie wakacje. Bye, bye ulubione szorty!

Witajcie!
Już wrzesień. 
Po pierwsze wraz z przybyciem września jak z pewnością zauważyliście w końcu zebrałam się i zmieniłam adres bloga. Ten poprzedni był moją zmorą od jakiegoś czasu i sama nie wiem czemu trwałam tyle czasu przy nietrafionym pomyśle na nazwę jeszcze ze studenckich lat. 
Po drugie w tym roku we wrześniu  mój blog będzie obchodził swoje piąte urodziny. Ostatnio wróciłam nawet do tych pierwszych postów i szczerze mówiąc oprócz miłych wspomnień miałam też niezły ubaw☺
Po trzecie wraz z przyjściem września, patrząc na tą okropną pogodę za oknem moje ukochane szorty z Topshopu (te ze zdjęcia)- najlepszy ubraniowych kompan tych wakacji wylądowały na dnie szafy czekając na przyszły rok...
Teraz poluję na pudrowe ciepłe swetry i idealne kowbojki, a moje jesienne inspiracje na pewno pojawią się już wkrótce na blogu.
Miłego dnia
Agata
♥

wtorek, 26 sierpnia 2014

August Girl

 Dziewczęca bluzka z kokardą w cukierkowym kolorze połączona z dżinsowymi, luźniejszymi szortami to mój hit sierpnia. Do tego równie cukierkowe balerinki i torebka w kwiaty. Szkoda tylko, że mój ulubiony sezon szortów przechodzi w zapomnienie na kolejne pół roku i czas zmierzyć się z rajstopami :( 
Miłej Nocy!
Agata
P.S. Na zdjęciach moja siostra Ewa i Zielona Góra ♥

*szorty TOPSHOP (second hand) *bluzka second hand *skórzane balerinki-prezent od Mamy *torebka-lumpkes *bransoletki- Sinsay 

niedziela, 24 sierpnia 2014

Miejsca, które warto odwiedzić: Piekło Niekłańskie


 Ludzie dzielą się na dwie grupy, na tych którzy najlepszy urlop spędzają na totalnym byczeniu się na plaży  i tych, którzy nie usiedzą na miejscu. Ja zaliczam się do drugiej grupy i wypoczywam tylko wtedy gdy porządnie zmęczę się przemierzając stare śmieci i poznając nieznane ☺ Zostało mi to z dzieciństwa, dzięki Rodzicom- wielkim entuzjastom pieszych wędrówek, którzy co więcej spotkali się gdzieś w lesie na szlaku. Ostatnio tak sobie pomyślałam, że co jakiś czas pokażę Wam miejsca, które odwiedziłam i nie będą one tylko tłem do posta o ciuchach.
Dziś wycieczka do Piekła Niekłańskiego, w którym ostatni raz byłam jakoś w podstawówce. W moich rodzinnych stronach w województwie świętokrzyskim jest kilka podobnych, miejsc, ale to w lesie Niekłańskim robi chyba największe wrażenie.Wędrujesz  sobie lasem jak każdym innym, po drodze zajadasz jagody, a nagle z niewielkiego wzniesienia wyłaniają się kilkumetrowe skały  i ciągną się przez jakiś kilometr. Żeby je wszystkie zobaczyć potrzeba minimum godziny, a największą atrakcją są na pewno jaskinie- cudowne dzieło wiatru. Te wielkie piaskowce według regionalnych legend były miejscem schadzek diabłów, które zostały zesłane na ziemie za niesumienne spełnianie swoich obowiązków w piekle.
Kompanami mojej wycieczki, byli jak za starych dziecięcych czasów rodzice i siostra. Staramy się podtrzymywać rodzinne tradycje i zawsze gdy się spotykamy ( a mieszkamy od siebie jakieś 450 km...) wybieramy się na jakąś wędrówkę:)
Następnym razem pokażę Wam moje ulubione okolice Zielonej Góry w której obecnie mieszkam.
Śpijcie dobrze!
Agata
Piekło Niekłańskie 05♥07♥2014

środa, 30 lipca 2014

summertime

 Wszystko co dobre szybko się kończy.. Równy miesiąc temu wylegiwałam  się  nad morzem dziś padnięta wróciłam z pracy pocieszając się faktem,że pojutrze w końcu piątek. Czy tylko ja tak mam?? Dzisiejszy post to wspomnienie obrzydliwie rozkosznego urlopowego lenistwa z moim ulubionym wakacyjnym lookiem w tle.
Spokojnej nocy
Agata
♥bluzka: French Connection: second hand ♥szorty: TOPSHOP second hand ♥kapelusz: New Yorker ♥okulary: Click Fashion
♥
Kołobrzeg
fot. Emil i ja

niedziela, 20 lipca 2014

Wczorajszy Look.

 Cześć,
Dziś szybki post z wczorajszego spaceru. W Zielonej Górze od tygodnia mamy tropikalne upały i od ile w ciągu tygodnia w ogóle tego nie odczułam dzięki klimatyzacji w pracy, tak od wczoraj nie mogę sobie znaleźć miejsca. Co gorsze, w taką pogodę mam wilczy apetyt więc dziś jestem totalnie objedzona i ugotowana i bez kija do mnie nie podchodź...
Mój strój na upał to obowiązkowo szorty, tym razem cukierkowo różowe, dodatkowo krótka bluzka z falbanką, sandałki i mały kuferek na długim uszku. Jeśli chodzi o kosmetyki, odkąd się odrobinę opaliłam (pierwszy raz od pięciu lat!) całkowicie odstawiłam podkład, a do nawilżania i odżywiania skóry buzi używam olejek  Soraya - idealny dla suchej skóry jak moja.
Kończę i idę coś zjeść ☺
Agata.
○Szorty: H&M (od Siostry)  ○Top: New Look (second hand: 1zł)  ○Kuferek: od Mamy  ○Sandałki: CCC  ○Okulary: Carry
♥

piątek, 18 lipca 2014

ZINA♥


Ja- stuprocentowa kociara mam nową czworonożną miłość- "uszaste", uroczo chrumkające buldożki francuskie. Zaraził mnie nimi mój Narzeczony i na pewno zaraz po przeprowadzce, którą planujemy takiego własnego, osobistego sobie sprawimy ☺.
W dzisiejszym poście głównym bohaterem jest  właśnie buldog Zina- ślicznotka, koleżanki mojej Siostry, która "wycałowała" mi twarz ze wszystkich stron ( i szczególnie upodobała sobie nos ☺).
 ♥
Na zdjęciach pojawiła się też Ewa i  mój ulubiony wakacyjny strój: boyfriendowe szorty (TOPSHOP- second hand), błękitna,połyskująca bluzka oversize (vintage), okulary przeciwłśoneczne (H&M) i nowe, najwygodniejsze na świecie koturny (Inblu- CCC).
Dobranoc!
Agata
Fot. Ewa i ja.

sobota, 5 lipca 2014

Today's look


Przez ostatnie lata w wakacje zawsze wybierałam sukienki. W tym roku kompletnie mi się odmieniło i wskoczyłam w szorty, bez których już nie wyobrażam sobie przeżyć lata. Dziś miałam na sobie coś super prostego i super wygodnego: szorty  z wysokim stanem, które podebrałam Siostrze, ulubiony T-shirt z działu męskiego (TOPMAN) i różowe trampki. Żeby było bardziej dziewczyńsko założyłam opaskę z fiołkami z H&M i zapakowałam się w pastelowy worek Siostry. 
P.S.O miejscu, które możecie zobaczyć w tle opowiem Wam innym razem, teraz zmykam spać, bo nawet  tekst coś mi się juz nie klei :P
Miłej nocy!
Agata

czwartek, 3 lipca 2014

marynarski look


 Już podczas pakowania walizki przed wyjazdem, wiedziałam, że moim ulubionym, plażowym strojem będą buraczkowe, sportowe szorty i krótki, luźny T-shirt w paski. Ciuchy sprawdziły się idealnie (szczególnie  podczas gry we frisbee ;) ) i aż mnie korciło żeby na  jednym z nadmorskich straganów kupić kiczowatą kapitańską czapkę i nosić się jak prawdziwy marynarz ;) 

Szorty- pamiętają chyba lata 90-te (lumpeks), T-shirt TOPSHOP (lumpeks), naszyjnik- od Mamy, torebka M&S (lumpeks), okulary- Carry.
y

fot. Emil

piątek, 19 sierpnia 2011

Me, my sister and my mum!

Dziś zdjęcia z jedenego z dni spędzonych z moją mamą i siostrą. Leniwie włóczyłyśmy się po Starówce, odwiedziłyśmy centrum handlowe zahaczając o McDonald'sa kolejny raz degustując pysznego McWrap'a(chrupiący kurczak). Miałam na sobie najprostszy zestaw na świecie: białą koszulą z karczkiem, marynarkę Mango i czarne szory z wysokim stanem. Nic dodać nic ująć. Publikuje posta i biorę się za oglądanie ostatniej części Pottera z burzą, która właśnie rozkręca się za oknem.
Buziaki
a.Zielona Góra. 07.08.2011
fot.Mama, Ewa i ja.

wtorek, 16 sierpnia 2011

Look what I bought


Dziś obiecany przegląd ostatnich lumpeksowych zakupów:
*Dwie kwieciste sukienki (New Look), jedna różana, a druga w cudny piwoniowy wzór.*Nowe koturny Mamy, Ewy i moje.Babcine spódnice w nowej, mocno skróconej, dziewczęcej aranżacji.
*Sweterek w moim ulubionym butelkowym odcieniu (H&M), tunika w paseczki(New Look) i nowa torba ekologiczna.Jedwabna, lamparcia bluzka z asymetryczną bufką(ZARA) i idealne, czarne cygaretki z wysokim stanem(H&M)*Pudrowa tunika(no name) i szorty (New Yorker)*Morelowa, oversizowa koszulka(Bik Bok), biała mucha(vintage) i szare legginsy(Only)I nowe świecidełka z lumpeksu mojej Mamy.Łącznie z butami i biżuterią na zakupy przeznaczyłyśmy 137.95zł, czyli średnio jedna sztuka kosztowała jakieś 5.75zł. Takie zakupy lubię najbardziej:D
Do następnego razu!
Agata.